Chwila zadumy
Miałam przyjemność być w ostatni weekend w Teatrze Muzycznym w Gdyni na spektaklu "Mistrz i Małgorzata". Nie będę recenzować widowiska. Trzy cytaty mnie poruszyły i o nich dzisiaj.
"Człowiek jest śmiertelny znienacka"
Przerażają Cię te słowa? Mnie trochę tak, zwłaszcza w listopadzie - miesiącu zadumy i refleksji nad przemijaniem. Chciałoby się przecież żyć i żyć. Niestety, hasło memento mori dźwięczy w uszach, u mnie na pewno częściej odkąd na torcie zobaczyłam 40 świeczek. Druga połowa życia trwa jakby krócej. Ponadto nie wiemy do kiedy. To może przytłaczać i napawać lękiem. Gdy jeszcze wiszą nad nami, niczym chmury burzowe, nieprzepracowane traumy z przeszłości, tym bardziej trudno cieszyć się dniem dzisiejszym. I tu drugi cytat - "Gdy człowiek ucieka, to jego strach ucieka razem z nim".
Mimo wszystko uważam, że warto się zatrzymać choć na chwilę. Spojrzeć w lustro, zobaczyć się, poprzyglądać, posłuchać swoich myśli i usłyszeć siebie. Może warto uchwycić jedną z dyndających nitek, przyciągnąć na dół, rozplątać kłębek. Takie porządkowanie w głowie, nawet niewielkie, pomaga. Przemyślenie jednej swojej decyzji, rozpracowanie jednego sądu o innych, może stworzyć możliwości do sięgnięcia głębiej i pójścia dalej.
Uwielbiam listopad. Mnie on wcale nie przytłacza. Rozumiem, po co on jest. Właśnie po to, by wejść pod koc, zapalić świecę i z kubkiem pysznej herbaty w dłoni pomyśleć o sobie, o swoich potrzebach, pragnieniach, marzeniach. To czas, żeby zwolnić, a nawet na dłużej się zatrzymać. Każdy z nas potrzebuje takiej przestrzeni. Gdy robimy wgląd do wewnątrz, to stajemy bliżej siebie, obejmujemy się i zwiększamy swoje szanse na bronienie własnych granic w sytuacji trudu.
Na koniec myśl pełna wiary - "Będzie dobrze. Będzie dokładnie tak, jak ma być. Na tym założeniu opiera się w końcu cały ten świat".
Listopad też się kiedyś skończy. Za 9 dni wejdziemy w świąteczny klimat. Dobrego czasu!

Cudowny tekst. Nareszcie. Długo trzeba było czekać na nowe, pełne osobistych refleksji, zapiski Pani Beaty. Wielkie dzięki. Tak, jak kiedyś, można usiąść przy stoliku KAWIARENKI i w blasku świec wczytywać się w przemyślenia autorki.
OdpowiedzUsuń